Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

Historia

Pochodzenie wsi Kaznów i wydarzenia z jej dziejów

      Wieś Kaznów położona w zachodniej części gminy Ostrów Lubelski, powstała na lewym brzegu rzeki Tyśmienicy. Teren ten jest znacznie bardziej wzniesiony niż prawostronne brzegi rzeki. W zachodniej części wsi znajduje się najwyższy punkt gminy: 180,9 m n.p.m. Przepływająca przez Kaznów rzeka Piskornica to lewy dopływ Tyśmienicy. Obszary leśne leżące w bezpośrednim sąsiedztwie miejscowości to relikty puszczy, która przed wiekami zalegała ten teren. W lasach obecnie obok sosny i brzozy, tak samo jak przed wiekami, można spotkać dęby /niektóre z nich są dziś pomnikami przyrody/, świerki i brzozę czarną.

     O szlacheckiej osadzie Kaznów, pisanej też Casznow, Kasznow, Casnow źródła wzmiankują po raz pierwszy w 1441 r., kiedy to jeden z właścicieli Adam Kaznowski sprzedaje 1/5 swojej części w Kaznowie braciom Przedborowi i Wojciechowi za 30 grzywien. Obok Adama Kaznowskiego zapisy źródłowe wymieniają jeszcze Wojciecha i Jana Kaznowskich oraz Wielobora z Kaznowa. Kolejna informacja w źródłach pochodzi z roku 1442 kiedy to za pozwoleniem biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego erygowano w Ostrowie parafię a do jej fundacji przyczynili się dziedzice z Kaznowa: Jaszczołd, Wielobor i Przedbor oddając dziesiątą część zbiorów zbóż /dziesięcinę snopową/ ze swoich włości na potrzeby powstającej parafii.

     Herbarz szlachty polskiej S. Uruskiego podaje, że Kaznowscy herbu Suche komnaty pisali się z Kaznowa w woj. lubelskim i mieli przydomek Sopot. Ich herb "Suche komnaty" to" w tarczy pola czerwonego jest trąba czarna myśliwska oprawna w złotą osadę i z takim zawiązaniem, na której wierzchu powinien być krzyż złoty a na hełmie w koronie trzy pióra strusie".

     Wzmiankowani powyżej dziedzice należeli do drobnej szlachty zagrodowej, która zasiedliła w XV w. z inicjatywy władców tereny położone w północnych rejonach woj. lubelskiego o gorszych glebach, bardziej zalesione i zabagnione. Gorsze gleby były rekompensowane rozległymi równinami, co sprzyjało rozwojowi rolnictwa. Rozdrobnienie własności tej kategorii szlachty było znaczne. Już wówczas wieś była podzielona między kilku szlachciców mających działy w jednej osadzie.

     Zapisy protokołu sądu konsystorskiego z 1459 r. mówią o zatargu pomiędzy proboszczem z Ostrowa a szlachcicami z Kaznowa Wieloborem i Jaszczołdem. Obwiniali oni księdza, że nie przybył osobiście i nie pobłogosławił potraw wielkanocnych w ich dworach, co z racji oddawanej dziesięciny im przysługiwało. Pleban tłumaczył swoje postępowanie tym, że owi szlachcice nie przynieśli pokarmów do innej części wsi, gdzie odbywało się zbiorowe błogosławienie dla wszystkich dziedziców Kaznowa.

     Sąd uznając racje proboszcza nakazywał szlachcie, aby w przyszłości wybierała jeden z dworów, gdzie będą błogosławione wielkanocne pokarmy. Chcąc jednocześnie zadowolić szlachtę, sąd orzekł, iż owi szlachcice mogą dawać na kościół tylko dobrowolne ofiary. Nie muszą korzystać z usług duchownego w tutejszej parafii, mają też prawo swobodnego wyboru miejsca swojego pochówku.

     W ostatniej ćwierci XV w. /1477 r./ w Kaznowie występowało czternastu dziedziców: Jaszczołd, Andrzej, Mikołaj, Stefan, Piotr, 2 Wojciechów, 2 Jakubów, 2 Stanisławów i 3 Marcinów. Była to szlachta bez kmieci, która uprawiała ziemię własnymi rękami.

     Szlachta cząstkowa osiedlona w Kaznowie była raczej uboga, wartość ich majątku wynosiła od kilku do kilkudziesięciu grzywien. Syn Przedbora Piotr sprzedał swój dział (część) w Kaznowie w 1477 r. za 50 grzywien a Jakub Wieloborowicz w 1491 r. otrzymał za swoją część zaledwie 3 grzywny. Skromne też były posagi, jakie dawali kaznowianie córkom albo oprawy żonom dla zabezpieczenia ich bytu w chwili wdowieństwa. Na przykład Agnieszka, żona Mikołaja otrzymała w 1486 r. oprawę w wysokości zaledwie 20 grzywien. W tym czasie zamożna szlachcianka dostawała posag w wysokości 200 - 300 grzywien.

     Kaznowianie małżeństwa zawierali zazwyczaj pomiędzy szlachtą o podobnym statusie majątkowy, najchętniej z okolicznych wsi. Żoną Przedbora została w 1451 r. Chwałka, córka Mikołaja z Ostrowa, ten ostatni był jeszcze w 1462 r. winien Przedborowi 10 grzywien stanowiących część posagu córki. Zdarzały się też małżeństwa ze szlachtą spoza sąsiedzkiego kręgu i tak żoną Piotra z Kaznowa została siostra Jana z Góry, a także z mieszczanami, gdy szlachcianka z Kaznowa nieznanego imienia wyszła za mąż za mieszczanina z Kamionki.

     Rejestr poborowy z 1531 r. odnotowuje, że Kaznów był własnością trzech dziedziców /szlachta bez kmieci/: Mateusza Kaznowskiego i Jana Wieloborowicza, którzy oddawali pobór z 2 łanów ziemi. Trzecim właścicielem był Aleksy Wojciechowicz oddający pobór z 1 łanu. Przyjmując, że łan frankoński, który występował w królewszczyznach na terenie parafii Ostrów miał powierzchnię 24,16 ha to obszar ziemi w Kaznowie w pierwszej połowie XVI w. wynosił ok. 74 ha.

     Właściciele wsi siedzący na działach rodzinnych wielkości półłanowych a nawet mniejszych obok uprawianej przez siebie ziemi posiadali kilku zagrodników czy komorników. W świetle danych zawartych w rejestrze poborowym z 1563 r. areał uprawny ziemi na terenie Kaznowa nie ulegał większej zmianie. Właściciele wsi Kaznowscy płacili podatek od 2,5 łana i posiadali 4 zagrodników i 2 komornice.

     Zagrodnicy we wsiach mogli być traktowani jako drobni chłopi. Posiadali przydział ziemi i z niego płacili podatek oraz wykonywali określone powinności na rzecz pana. Jeśli posiadali własny inwentarz pociągowy i bydło byli zmuszeni do dzierżawienia pastwisk, a z tym wiązała się konieczność odrobku na rzecz dworu. Posiadali zagrodę /stąd wywodzi się ich nazwa/, w skład której wchodziły chata, małe podwórko i zabudowania gospodarcze, czasami niewielka działka ziemi. Wynagrodzenie za prace pobierali w naturze.

     Najuboższą kategorią ludności wiejskiej byli komornicy. Nie mając własnej zagrody mieszkali w domach zamożnych gospodarzy. Za mieszkanie odpłacali się pracą. Pracowali we dworze, nie mogli pracować w innej wsi. Niektóre bogate komornice posiadały bydło min. krowę. Źródła XV i XVI w. nie informują nas o liczbie mieszkańców Kaznowa.

      Pod koniec pierwszej ćwierci XVII w. większość łanów w Kaznowie było własnością Aleksandra i Macieja Kaznowskich, a Piotr Brzeminski był dzierżawcą ziemi stanowiącej własność Jadwigi, wdowy po Piotrze Sieniucie. Do Macieja Kaznowskiego należała też zagroda bez roli, w której zapewne zamieszkiwała rodzina zagrodnika, która pracowała w folwarku należącym do właściciela ziemi.

     O dalszym rozdrobnieniu wsi informuje nas rejestr pogłównego woj. lubelskiego z 1676 r.. Kaznów był wówczas własnością ośmiu Kaznowskich, którzy obrabiali swoją ziemię bez poddanych: Andrzej, Stanisław, Bartłomiej, Jan, Mateusz, August, Franciszek i Wojciech. Oprócz nich ziemię w Kaznowie posiadali: Ambroży Tchórzewski, Stanisław Jaszowski, Mateusz Niewęgłowski, Wawrzyniec Skolimowski i Katarzyna Górska, która była właścicielką największego folwarku.

     W folwarku będącym największym gospodarstwem rolnym w obrębie dóbr właściciela centralne miejsce zajmował dwór służący głównie jako mieszkanie dla jego rodziny. Pierwsza wzmianka w dokumentach o dworze w Kaznowie pochodzi z 1616 r., ale zapewne istniał on już w końcu XVI w. Był to "dwór drewniany na planie prostokąta z bocznym alkierzem, trzydzielny, dwutraktowy, z sienią na osi. W jednym trakcie izba biała o dwóch oknach z piecem kaflowym, spiżarka i alkierz o jednym oknie. W drugim trakcie piekarnia z piecem chlebowym, komora. W sieni kuchnia. Dwór kryty dranicami". W źródłach zachowała się informacja, iż w 1722 r. dwór był w dobrym stanie i stanowił własność Tokarzewskiego, podczaszego mińskiego. Wyposażenie dworu w zależności od zamożności szlachty było zróżnicowane. W przeciętnym dworze znajdowały się liczne ozdobne skrzynie zastępujące szafy, stoły, ławy i łoża. W okresach późniejszych pojawiły się kredensy, na ścianach zaś kobierce. Pomieszczenia oświetlano świecami umieszczonymi we świecznikach.

     Oprócz dworu w folwarku znajdowało się szereg budynków gospodarczych dosyć oddalonych od siebie ze względu na możliwość powstania pożaru. Zarówno dwór, jak i pozostałe zabudowania były drewniane i w większości pokryte słomą. Były to: gumno obejmujące stodoły, spichlerze brogi, gdzie gromadzono zbiory i wszystkie zapasy, także chlewy dla świń, obory dla bydła oraz stajnie dla koni. W pobliżu dworu był sad, ogród warzywny i często staw rybny.

     We dworze i gospodarstwie pracowała czeladź. Była to grupa ludności, która nie miała majątku na wsi. Wszyscy oni byli pracownikami najemnymi, pochodzili z rodzin zagrodniczych i kmiecych, z ludności luźnej. Wśród nich pasterze, parobcy, rataje oraz dziewki, które pracowały przy krowach i w kuchni czy ogrodzie. Umowę o pracę z czeladzią zawierano na okres roku przed Bożym Narodzeniem. Najuboższą grupę czeladzi stanowiła młodzież, wynagradzana za pracę strawą i odzieżą, czasami drobną sumą pieniędzy.

     Na lewym brzegu Tyśmienicy, gdzie położony jest Kaznów gleby bielicowe najlepiej nadawały się pod uprawę żyta, jęczmienia, owsa i tatarki. Pszenicy ze względu na niską jakość gleb raczej nie uprawiano. Źródła mówią o uprawianych też w Kaznowie konopiach i bobie. Łąki, podobnie jak pola były słabej jakości, zatem i zbiory siana nie były duże. Uzyskiwano tylko jeden wóz siana z morgi, co daje 1,67 wozu z ha. Było to bardzo mało. Zbiory siana miały bezpośredni wpływ na hodowlę bydła. W folwarkach hodowano krowy mleczne, bydło, świnie, konie oraz drób. W gospodarstwie chłopskim były także woły, rzadziej konie. Występujące nieużytki wykorzystywane były na pastwiska.

     W czasie pokoju produkty wytworzone w gospodarstwie wiejskim mogły być sprzedane albo wymienione na targu w Ostrowie, który odbywał się w każdą sobotę. Albo też na dorocznym jarmarku odbywającym się trzy raz w roku.

     Zmiany w wielkości uprawianych ziem zaszły w drugiej połowie XVII w. kiedy wojny najpierw na Ukrainie, a potem "Potop" szwedzki przetoczyły się przez Lubelszczyznę nie omijając także Kaznowa. Zniszczenia dokonywali najeźdźcy i żołnierze wojsk własnych.

     Skutki działań trzeciej wojny północnej i konfliktów wewnętrznych w pierwszej ćwierci XVIII w. był bolesne dla Kaznowa. Zniszczenia poczyniła w 1712 r. chorągiew Karpińskiego. Żołnierze dopuszczali się rabunków i dewastacji sprzętu, zwłaszcza w gospodarstwach chłopskich, ale nie oszczędzili też dworu. Źródła mówią o okrutnym biciu ludności. "Żyta zabrano ze dworu korcy trzy i puł wieprza zabili i wzięli go, statki porąbali.", ."Sobka Bojarskiego pobito siemie konopne zabrali, statki potłukli.", "U Woitka Cyganka wołu pobito bobu wzieli ćwierć do Żyda zanieśli, statki potłukli, siana wozów dwa spalili y i pola tej wsi". ."U Wawrzka Bojarskiego komore odbili żyta puł korca suchego wozem wzieli co miał ubogi chłop y gospodyni pobili gdzie sam Imć Pan Karpiński wtey gospodzie dlatego gospodyni musiała dziecie poronić". Następstwem zniszczeń wojennych było zmniejszenie się plonów.

     Interesujący obraz Kaznowa przedstawia taryfa podymnego z 1790 r. Z niej dowiadujemy się, że wieś liczyła wówczas 36 dymów /domów z kominem/, wśród których 9 stanowiły dwory. Były jeszcze 23 chałupy z gruntem, 1 chałupa z ogrodem i 1 chałupa bez gruntu i ogrodu.

     Dziedzice: Marcin, Kajetan i Jakub Kaznowscy, Mateusz Kaliszewski, Tomasz Łuczyński i Czarnecka nie posiadali poddanych i sami obrabiali ziemię. Tomasz Kaznowski oprócz dworu był właścicielem 2 chałup z gruntem. Dymy /domy/ rzemieślnicze we wsi to browar i karczma.

     Największy folwark zwany Michałowizną, należał do Antoniego Skorzewskiego, który posiadał 21 chałup z gruntem, 1 chałupę z ogrodem i 1 chałupę bez gruntu i ogrodu. Poza tym do niego należały, będące w arendze u Żydów karczma i browar.

     W Księgach Grodzkich Lubelskich z 1782 r. znajduje się opis karczmy w Kaznowie położonej przy gościńcu biegnącym z Ostrowa do Lubartowa. Z uwagi na swoje położenie przy trakcie lubartowskim spełniała funkcje karczmy gościncowej, jak również służyła miejscowej ludności, była miejscem sprzedaży dworskich trunków.

     Budynek, w którym znajdowała się karczma przypominał wiejską zagrodę. Pokryty słomą, był już stary i wymagał remontu. Do karczmy prowadziło dwoje dwuskrzydłowych wrót obracanych na biegunach. Znajdująca się tu sień służyła jako stajnia dla koni podróżnych "w sieni żłob ieden". Z owej sieni drzwi zamykane na żelazny haczyk prowadziły do izby szynkarskiej z kominkiem. Wygląd i wystrój sali bardzo skromny: "izba bez podłogi piec ceglany komin z gliny pułap z opołkow". W izbie były dwa okna z drewnianymi ramami. Wyposażenie stanowiły "stoł sosnowy ławow koło ścian z zydelkiem". Drzwi na biegunach z izby prowadziły do komory, w której zazwyczaj chowano naczynia szynkarskie.                   

     Naprzeciwko karczmy "za gościńcem", zapewne po drugiej stronie drogi, stał browar, pokryty dranicami /deseczki z drzewa iglastego/. W nim były dwa kotły gorzałczane, częściowo naprawiane i jeden kocioł piwny. Do składowania zboża, zamiast spichlerza służyła komórka. Pomieszczeniem /najczęściej z dużym piecem/, w którym odbywało się suszenie słodu była ozdownia /słodownia/. Pozostałe zabudowania należące do browaru, usytuowane z tyłu za nim to przykryte jednym dachem obora i stodoła. Do arendarza browaru należał ogródek warzywny, ogrodzony, a nim cztery grządki zasiane różnymi warzywami oraz pola i łąki /nie podano ich obszaru/. Opis ten wskazuje, że arendarz przy browarze posiadał także gospodarstwo rolne. Źródło nic nie mówi czy także karczmarz uprawiał ziemię.

     Na podstawie zachowanych informacji wiemy, że pańszczyzna we wsi Kaznów w drugiej połowie XVIII w. w dobrach Antoniego Skorzewskiego, wynosiła trzy dni w tygodniu. Chłopi mieli tez obowiązek dostarczania podwód np. w celu wywozu pańskiego zboża, ilość ich była określona w inwentarzach dóbr prywatnych. Chłopi składali też daniny w naturze: zboże, drób, jaja, masło, których ilość uzależniona była od wielkości gospodarstwa. Płacili także czynsz pieniężny zależny od wielkości posiadanego gospodarstwa. Przymus propinacyjny nakazywał także chłopom spożywanie piwa i gorzałki tylko w karczmie swojego pana.

     Mieszkańcy Kaznowa składali dziesięcinę na potrzeby parafii w Ostrowie, co ustanowiono w dokumencie fundacyjnym tej parafii Szlachta płaciła dziesięcinę swobodną, z dobrej woli, nie z przymusu wybranej przez siebie instytucji kościelnej.

     Chłopi na rzecz kościoła obok dziesięciny zobowiązani byli jeszcze do składania daniny - mesznego w wysokości korca zboża z gospodarstwa chłopskiego. W okresie świątecznym od chłopów zbierana była mała opłata pieniężna zwana kolendą.

     We wsi Kaznów taryfa podymnego z 1790 r. wymieniała karczmę i browar. Arendarzami owej karczmy i browaru byli Żydzi podobnie jak w większości pozostałych wsi parafii Ostrów.

     Najpełniejszy i najbardziej dokładny obraz dotyczący mieszkańców Kaznowa zawiera Spis Prymasa Poniatowskiego z 1787 r. Wśród 165 mieszkańców Kaznowa szlachta stanowiła największą grupę ludności. Z danych Spisu wynika, że największą grupą mieszkańców Kaznowa w latach osiemdziesiątych XVIII w. były dzieci w liczbie 63 i stanowiły 38,2% wszystkich mieszkańców. Wśród dorosłych mieszkańców przeważały kobiety, stanowiąc 33,3% ogółu ludności wsi.

     Po III rozbiorze Polski w 1795 r. nasza wieś znalazła się pod okupacją austriacką, w Nowej Galicji. Panowanie austriackie na tych ziemiach trwało do 1809 r., kiedy to w wyniku traktatu pokojowego pomiędzy Francją i Austrią ziemie te zostały przyłączone do Księstwa Warszawskiego. Po klęsce armii cesarza Napoleona tereny Kaznowa i okolicy w 1813 r. dostały się w ręce zaborcy rosyjskiego na długie lata.

     W XIX wieku /rok 1827/ ziemie w Kaznowie nabyli Suchodolscy. Był to ród hrabiowski w dawnym województwie lubelskim, pieczętujący się herbem Janina.

     Wybuch I wojny światowej przyniósł kolejne zmiany: Rosjanie zostali wyparci z dotychczas zajmowanych terenów naszego regionu przez wojska austriackie i niemieckie. W grudniu 1915 roku ustalono granice pomiędzy okupantami, biegły one głównie korytami rzek Wieprza i Tyśmienicy. Tak, więc Kaznów po raz kolejny trafił pod okupację austriacką, a granica pomiędzy okupantami prowadziła wschodnim skrajem naszej wsi. Miejscem związanym z tym okresem jest - cmentarz wojenny położony niedaleko szkoły.

     Jesienią 1918 r. Lubelszczyzna stała się widownią odradzania się państwowości polskiej. Oddziały austriackie, które poniosły klęskę militarną oddawały broń, a władzę przejmowali Polacy. Po odzyskaniu niepodległości Kaznów znalazł się w województwie lubelskim, powiecie lubartowskim, gminie Serniki i parafii Ostrów wówczas Siedlecki.

     Cząstką historii naszej wsi jest szkoła. Najwcześniejsze informacje z początku XX wieku mówią o "szkółce dworskiej utrzymywanej przez miejscową obywatelkę", /prawdopodobnie była to przedstawicielka rodziny Suchodolskich/. Z biegiem czasu przeistoczyła się ona w szkołę ludową utrzymywaną przez rząd okupacyjny austriacki. Po odzyskaniu niepodległości we wsi utworzono jednoklasową szkołę powszechną, która mieściła się w wynajętych u gospodarzy izbach.

     W 1924 r. mieszkańcy wsi powołali do życia "Koło Młodzieży", którego członkowie organizowali przedstawienia amatorskie. Tradycją stały się coroczne przygotowania jasełka  a potem chodzenie od domu do domu z kolędą. W tym samym 1924 roku pani Suchodolska podarowała mieszkańcom Kaznowa działkę, na której pobudowano drewnianą remizę /w tym miejscu dzisiaj stoi murowana/. Pani Suchodolska, Stanisław Wlazły i Stanisław Bodzak rok później założyli Ochotniczą Straż Pożarną w Kaznowie. Do remizy przeniósł się "teatr", gdzie w dzień uczono się aktorstwa, a wieczorem odbywały się potańcówki.

     Druga wojna światowa dla mieszkańców Kaznowa zaczęła się 3 września 1939 r. Podczas okupacji w szkole brakowało podręczników, a w zimie opału. Mało osób przychodziło na zajęcia lekcyjne. Jednak część dzieci uczyła się wieczorami, zwłaszcza zimą w domu pani Janiny Długosz.

     Tragiczny epizod wojenny rozegrał się w Kaznowie 3 marca 1944 r. W potyczce z Niemcami zginęli partyzanci: Jan Sławiński pseudonim "Tyfus", Bolesław Kwiatek "Lech"    i Józef Ozon "Kubuś". Zginęła również Stanisława Fiutka z synem Marianem, w której domu często odbywały się konspiracyjne spotkania.

     Kiedy wojna dobiegła końca na wsi było dużo osób opóźnionych w nauce. Przez dwa lata 1948-50 dorośli mieszkańcy wsi uczestniczyli w kursach dla analfabetów ucząc się czytać, pisać i liczyć.

     Niezwykle ważnym wydarzeniem dla mieszkańców naszej wsi była elektryfikacja. Od 1950 r. lampy naftowe mogły zostać przekazane do muzeum, a w 1954 r. Kaznów znalazł się bliżej świata-wieś została zradiofonizowana. Do świata zbliżyła też mieszkańców wybudowana w 1956 r. droga asfaltowa, która biegnąc przez Kaznów łączyła Ostrów Lubelski z Lubartowem. W tymże roku zaczęły też regularnie kursować autobusy do Lubartowa. Budowa drogi wiąże się z inny niezwykłym wydarzeniem - głośno było  w kwietniu 56 roku o "skarbie kaznowskim", gdy robotnicy wykopali z ziemi garnek kamienny pełen XV-wiecznych monet polskich, m.in.: półgrosze Jana Olbrachta, półgrosze Kazimierza Jagielończyka i półgrosze Zygmunta Augusta.

     Lata sześćdziesiąte to zmiana przynależności administracyjnej wsi - do nowo powołanej Gromadzkiej Rady Narodowej w Ostrowie Lubelskim weszły wieś i kolonia Kaznów.

Opracowano w oparciu o:

1. Boniecki: Herbarz szlachty polskiej, Warszawa 1909

2. Dzieje Ostrowa Lubelskiego pod red. R. Szczygła, Lublin 1998

3. Jop S.: Zasiedlenie Pojezierza w rejonie Ostrowa Lubelskiego (XIII- XVIII w.), Lublin 1998

4. Źródła Dziejowe, t.15 Małopolska t.4

5. Kronika Szkoły Podstawowej w Kaznowie

6. Piech G.: Dzieje wsi Kaznów do końca XVIII wieku na tle rozwoju społeczno - gospodarczego parafii Ostrów Lubelski /praca nie publikowana/

Kalendarium

Rok wcześniej Miesiąc wcześniej
Październik 2019
Miesiąc później Rok później
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

 

Imieniny